środa, 15 czerwca 2016

wycieczka dziecka oczami mamy




Wreszcie mogę odetchnąć. Moje dziecię wróciło całe i zdrowe z wycieczki. Do pokonania mieli autokarem w jedną stronę ponad 60 km. Dodać do tego moje dziecko z chorobą lokomocyjną , grupkę około 50 zwariowanych dzieci i scenariusz który potrafi sobie matka w głowie napisać a mamy idelany sposób na spędzenie połowy dnia w toalecie z telefonem w ręce.
W sumie to był już drugi taki całodzienny wyjazd młodej. W tamtym roku po raz pierwszy jechała i jakoś aż tak bardzo nie przeżywałam. No może trochę a z racji paniki kupiliśmy jej to




Ładnie napisałam numer telefonu mamy i taty i pojechała.

W tym roku pakując plecak od razu upomniała się o opaskę.
Wyjęłam ją i zaczęłam tłumaczyć.
Jak się zgubisz masz poprosić aby ktoś zadzwoniła pod ten numer co masz tu zapisany.
I wtedy mój czarny scenariusz ruszył z kopyta tak mocno, że rano byłam jak kwadratowa i ledwo zdążyłyśmy aby być punktualnie na miejscu zbiórki.
W głowie ciągle miałam obraz jak to moje dziecko odchodzi gdzieś na bok na chwilę bo coś ją zaciekawiło a grupa w tym czasie idzie dalej. Po chwili biedna zostaje sama i zaczyna płakać. Podchodzi jakis pan i pyta co się stało. Młoda tłumaczy, że się zgubiła i pokazuje opaskę prosząc o telefon. Pan na chwilę odchodzi po czym wraca ze słowami, że dzwonił właśnie do mamy i ona na nią czeka a pana poprosiła aby podwiózł młodą. Na te słowa młoda podaje mu rękę i idzie z nikm do samochodu. Przecież nic złego się nie dzieje pan zawiezie do mamy w końcu przecież z nią rozmawiał. I tyle było w temacie. Dziecko pojechało z obcym panem nie wiadomo nawet dokąd.
Z jednej strony na początku byłam spokojniejsza o to,że przecież w razie czego ma numer przy sobie a z drugiej bałam się, że zostanie on wykorzystany nie tak jakbym tego chciała.
Próbowałam się uspokoc myślami, że przecież opiekunki nie pozwolą na to aby autokar ruszył jeśli by im brakowało jakiegoś dziecka. Zreszta przeliczały je co chwilę i pojechało ich kilka na jedną grupę dzieci. Mimo tego wszystkiego nie byłam spokojniejsza


Zwykła wycieczka a matka potrafi sobie taki scenariusz ułożyć, że wyszedł by z tego całkiem dobry film.

dla rozluźnienia atmosfery otrzymałyśmy takie chusteczki higieniczne

a tak z innej beczki przepraszam za błędy jak coś ale kiedy piszę każdy wyraz podkreśla mi na czerwono i już mnie aż oczy bolą


aa jutro wreszcie dostaniemy DUREX PLEASURE RING PIERŚCIEŃ EREKCYJNY. Miał być dzisiaj tylko kurier kapa. Ulice i numer dobrze miał tylko pojechał do innego miasta :)

3 komentarze:

Dziękuję za odwiedziny

Jeśli masz ochotę napisz kilka słów

Chcesz obserwować zapraszam, będzie mi bardzo miło i na pewno odwiedzę Twojego bloga.

Życzę miłego dnia