piątek, 29 września 2017

kawa nie tylko na ławę


 
 
Uwielbiam zapach kawy, przekonałam się do niej,  jednak nie toleruje tych fusów. Taka kawa mi nie przejdzie przez gardło. Dlatego jestem szczęśliwa, że otrzymałam ekspres i mam problem fusów z głowy

Dzisiejszy post w sumie będzie o kawie jednak podanej w trochę inny sposób.


Dzięki uprzejmości MARK face and body otrzymałam do testów mini Marka



Wszystko tak nowocześnie zapakowane a karteczka wywołała uśmiech na twarzy







Stan zdrowia sprawił, że się tak jakoś w czasie rozwlekło to testowanie niestety.
W końcu udało się zebrać w sobie i zamówić kawkę do wanny











Zacznijmy jednak od początku



Poznaj MARK scruba – kawowy peeling do twarzy i ciała. MARK pomaga łączyć przyjemne z pożytecznym.

KIM JEST MARK?

MARK scrub to peeling do ciała i twarzy wypełniony po brzegi aromatyczną kawą i naturalnymi dodatkami, które odpowiadają za nawilżenie, regenerację i odżywienie skóry.

MARK scrub zrobi wszystko, by Twoje ciało i cera twarzy była niezwykle gładka, promienna, jędrna i dopieszczona. Ziarna kawy w połączeniu z odżywczymi dodatkami:

* Skutecznie walczą z widocznym cellulitem i rozstępami

* Zwalczają trądzik i inne niedoskonałości

* Minimalizują objawy skóry atopowej

* Wyrównują i rozjaśniają koloryt skóry

* Pełnią funkcję pielęgnacyjną i odżywczą








Przyjemnie szorstkie drobinki kawy wmasowane kolistymi ruchami w ciało, pobudzają mikrokrążenie skóry, a dzięki temu opóźniają procesy starzenia.

Możesz mieć pewność – to w 100% naturalny kosmetyk, bez środków konserwujących i chemii.

Do jego produkcji wykorzystano najwyższej jakości ziarna kawy robusty, tłoczony na zimno olej migdałowy, olej kokosowy z pierwszego tłoczenia, brązowy cukier i sól morską oraz w 100% naturalną witaminę E.





 

Poznaj składniki MARK scrub:

 

Dużą zawartość kofeiny zapewnia naturalna kawa robusta. Jej ziarna poprawiają mikrokrążenie w skórze i pomaga oczyścić ją z toksyn. Walczy z widocznym cellulitem i rozstępami. Ze względu na właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne kawa pomaga zwalczyć różne niedoskonałości skóry, w tym trądzik i łuszczycę. Zawarte w niej związki polifenolowe (głównie kwas chlorogenowy) opóźniają proces starzenia skóry.

 

 


Tłoczony na zimno olej migdałowy posiada silne właściwości kojące i regenerujące. Dzięki dużej zawartości witamin A, E, D Twoja skóra będzie odżywiona, nawilżona i jedwabiście gładka.


Olej kokosowy z pierwszego tłoczenia ma silne właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Perfekcyjnie nawilża i odżywia skórę.

 



Brązowy cukier pobudza mikrokrążenie w skórze, oczyszcza pory i usuwa martwy naskórek. Sól morska skutecznie niszczy bakterie odpowiedzialne za powstawanie trądziku, zaskórników i innych niedoskonałości skóry.

 



W 100% naturalna witamina E jest bardzo silnym antyoksydantem chroniącym skórę przed uszkodzeniami wynikającymi z procesów starzenia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


































    To wszystko możemy przeczytać na stronie i brzmi naprawdę super.Jednak wiadomo czasem to co napisane niezbyt idzie w parze z tym co otrzymujemy. Pora to sprawdzić





 Po otwarciu opakowania (duży plus za zamykanie strunowe) poczułam piękny zapach kawy. Pierwsza myśl w głowie od razu: "kurcze przydałoby się jakieś dobre ciacho"

Na początku nie wiedziałam jednak czy mam go delikatnie namoczyć czy tak na skórę zastosować od razu. Tutaj na ratunek przychodzi instrukcja naklejona na opakowanie.

"Zwilż skórę ciepłą wodą i delikatnie wmasuj peeling kolistymi ruchami. Pozostaw na 5 minut, następnie zmyj"













Wmasowałam tak jak kazano. Relaks był już w tych 5 minutach czekania. Zamknięte oczy, ciepła woda i piękny zapach kawki. Tylko nadal mi tego ciacha brakowało.Czas szybko upłynął i nadeszła pora spłukania tego. Tutaj niemiłe zaskoczenie. Skóra zrobiła się tłusta co dla mnie było nieprzyjemnym uczuciem i ciężko było to zmyć z siebie. W końcu się udało. Nic nie podrażniło, nie uczuliło za co kolejny plus. Przez dłuży czas skóra była gładka i taka odświeżona.

Polecam z całego serca. Cena może i trochę wyższa niż za taki zwykły peeling ale warto.
Można sobie wybrać kawowy, cytrusowy, kokosowy a nawet czekoladowy


Zresztą zapraszam na stronę

2 komentarze:

  1. Uwielbiam kawę i wszystko co z nią związane, z chęcią przetestuję taki peeling :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny

Jeśli masz ochotę napisz kilka słów

Chcesz obserwować zapraszam, będzie mi bardzo miło i na pewno odwiedzę Twojego bloga.

Życzę miłego dnia